MusicPlaylistView Profile
Create a playlist at MixPod.com
  • Wpisów:132
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 17:40
  • Licznik odwiedzin:28 061 / 2432 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

11

Dzisiaj wracam tu po długiej przerwie. Dziwnie mi tak pisać, nie do końca wiem od czego zacząć. Może dlatego, że wydarzyło się tak wiele w tak krótkim czasie.
A więc dzisiejszy dzień zaczął się inaczej niż wszystkie. Noc spędziłąm u Ewy z Kicią- po północy jadłyśmy obiad, a rano parówki. Było przyjemnie, jak za starych dobrych czasów. Wygłupiałyśmy się, rozmawiałyśmy, znów obgadywałyśmy wszystkich mężczyzn istniejących na tej ziemi (a przynajmniej tych których spotkałyśmy i zrobili coś, aby zapaść nam w pamięci). Wróciłam do domu, przejżałam standardowe strony i poszłam spać. Teraz wypoczęta, bez większych planów na dzisiejszy dzień siedzę tutaj i staram się sklecić chociaż parę logicznych słów...
Dobrze, koniec wymigiwania się, zmieniania tematu. Dobrze wiem o czym chcę tutaj napisać. Może o tym, że od 11 dni tak naprawdę nie żyję? To dziwne uczucie kiedy budzisz się rano i czegoś Ci brakuje. Najlepsze jest to, że brakuje mi samej siebie w sobie. Nic nie sprawia mi większej radości, takie czynności jak jedzenie, picie- nie robię ich z potrzeby. To pusty, bardzo pusty okres i boję się, że ten poprzedni nigdy już nie wróci. Kiedy człowiek traci wiarę w samego siebie tak naprawdę przegrywa. Stało się to chociaż zawsze wierzyłam, że nie jest to możliwe w moim przypadku. Mój uśmiech, honor jaki nosiłam w sobie. To było coś. Podziwiam się za to, że potrafiłam taka być. W co więc teraz wierzę? W nic - zupełnie w nic. Totalna pustka. Przykre.
Znów po polikach lecą mi łzy, chyba nie jestem w stanie na chwilę obecną napisać tutaj więcej. Boję się też przekroczyć tą cieniutką linię i powiedzieć coś czego będę żałować przez cały dzień....



A co mi tam.. Kocham go. Dziękuję.
 

 
Niedawno odkryłam bardzo fajną stronę która pozwala na zarobienie trochę grosza: www.starytelefon.pl. Po samej nazwie można stwierdzić, że ma ona związek ze sprzedażą telefonów komórkowych. Pewnie niejedno z Was ma w swoim domu komórkę która jest nowa, ale nieużywana ponieważ nie spełnia Waszych oczekiwań. Pozwólcie więc skorzystać z niej innym. Dzięki starytelefon.pl szybko wycenicie swój telefon. Ta strona wyróżnia się od innych. Za wysłanie telefonu nie ponosi się rzadnych kosztów, pieniądze za sprzedany towar przychodzą do nas w sposób który sami wybierzemy. Strona w łatwy sposób pozwoli nam przeprowadzić transakcję. Starytelefon.pl to czyste warunki, łatwy zarobek i wygoda. Gorąco polecam!
 

 
Jestem wk**ona! Cholernie wk**ona! Kiedy patrzę na jej chorą mordę mam ochotę jej jebnąć, kiedy słyszę jej niby "inteligentne" teksty rozpierdala mnie od środka. Stara się nas poniżać, bo jesteśmy tylko uczniami, uprzykrza nam nasze życie gdyż nie posiada własnego, pragnie udowodnić nam ogrom swojej wiedzy która naprawdę jest znikoma. Chciałabym za parę lat dojść wyżej niż ona, spojrzeć jej w pysk i powiedzieć "o Boże... Pani tego nie wie?" I schylić głowę- tak jak ona ironicznie robi to każdego dnia.
Jesteśmy uczniami (jednymi z miliona). Tak samo jak ona jest jedną z miliona "nauczycielek". Piszę to w cudzysłowiu gdyż nigdy, przenigdy nie mogę tego określenia użyć w jakimkolwiek pozytywnym znaczeniu mówiąc o niej. Nie naucza nas niczego, więc naprawdę jest nikim...
Dziękuję tyle żali na dziś. Życzę dobrej nocy i pozytywnego nastawienia z myślą o wtorku -,-.
  • awatar Myśli.: Z ? :D
  • awatar CSP: Nie wiem, o której piszesz, ale popieram, jebać jebać i się nie bać, bo to k***iszon wstrętny i jak Ty jej nie lubisz, to ja pewnie też. I niech umrze, o.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

limitless
 
after-now
 
Nie na krzywdzie innych. Bardziej chodzi o zemstę i pokazanie "kto tu rządzi".
 

 
Kicia kiedyś powiedziała bardzo mądry cytat *"kiedy myślisz, że jesteś już na dnie ktoś podchodzi do Ciebie dając Ci łopatę karząc kopać głębiej"*.
W życiu bowiem chodzi o to żeby rzucić tą łopatą w łeb osobie która ją nam daje, później zabrać mu to co ma i zbudować sobie bezpieczny ląd...

  • awatar Sam Num Dersy: budować swoje życie na krzywdzie innych? czy ja wiem, może lepiej zebrać się i robić swoje by temu komuś pokazać na co nas stać i szybko oddać mu łopatę. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

limitless
 
flowflow
 
Jakże wielką mam satysfakcję, że pękło Twoje kamienne serce i to właśnie przez mój wpis (a raczej tragedię którą żyje cała nasza szkoła..)
 

limitless
 
after-now
 
Oczywiście zgadzam się z Tobą w pełni. Mysle, ze kazdy mial w swoim zyciu chwile kiedy chcial to wszystko rzucic i zakonczyc. Etap depresji, chwile niepowodzenia dotykaja niestety kazdego. Takie czasy.
Jednak naprawde bardzo fajnie, ze sa jeszcze ludzi ktorzy wyciagaja do nas pomocna dlon. To wiele znaczy. Pozdrawiam
 

 
Dopiero teraz to do mnie dotarło. Wtedy liczyły się sekundy. Dla mnie okazały się one szczęśliwe...
Mogłoby mnie tu nie być, mogłabym nigdy nie napisać już tego wpisu, mogłabym nigdy nie rozmawiać juz z Wami, mogłabym nigdy już nic nie powiedzieć nic, nigdy nie patrzeć, nie oceniać, nie śmiać się, nie narzekać, mogłam nigdy już nie powiedzieć kocham, nigdy już nie zaufać, nigdy już nikogo nie poznać, nigdy nigdzie nie wyjechać, nigdy niczego się już nie nauczyć, nigdy nie powiedziałabym "wybaczam" ani "przepraszam".. już nigdy nic. Przepadłabym.
Zostałabym tylko w Waszych sercach, nic poza tym. Nic nie zostawiłabym po sobie niż tych pare głupich banalnych słów, wpisów. Nic... to przykre. Nic więcej nie mam.
Na początku śmiałam się z tego wypadku, wydawał mi się czymś co po prostu mi się przydażyło. Lekarze mówili, że to cód, że chodzę, że przeżyłam. Dla mnie było tłumaczone szczęściem, przypadkiem...Nie zwracałam na to większej uwagi. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. A jednak to, że tu nadal jestem komuś zawdzięczam.
Dopiero dzisiaj... na jednym z portalów społecznościowych widniała wiadomość. To strażak, który uratował mi życie. Znalazł mnie, postanowił zagadać, spytać jak się czuję, wyjaśnić mi wszystko. Pokazał mi wiele serca, szacunku. Dopiero po tym wszystko zrozumiałam...
Jak się okazało nie było wolnych karetek, żadna nie przyjechałaby po mnie w najbliszych minutach, a nawet godzinach.
Gdyby on wtedy tam nie przejeżdżał z kolegami, z Katowic. Już by mnie tu nie było...
A więc Krzyśku, zawdzięczam Ci życie. Po raz kolejny dziękuję.

Do tych przemyśleń skłoniła mnie również historia Śp.chłopaka z mojej szkoły. Popełnił samobójstwo. Nie znałam go, powód również jest mi nieznany. Mimo wszystko próbuję go zrozumieć. Co spowodowało, że zdecydował się na tak poważny krok. Zostawił tu tak wiele: rodzinę, przyjaciół, szkołę, swoją przyszłość. Był przecież w ostatniej klasie liceum. Wydawałoby się, że przed nim całe życie. A jednak nie, on sam zdecydował inaczej... O 5 nad ranem rzucił się pod pociąg i odszedł... [*]


Ten świat naprawdę potrafi zaskakiwać. Nasze życie jest warte tego, by walczyć. Nie raz daje po dupie- wiem, ale są ludzie, są sytuacje dla których warto po prostu być...


  • awatar Mukozuke: Człowiek Skurwiel ma łzy w oczach. Kurwa jasna...
  • awatar Sam Num Dersy: co życie, śwait i otoczenie robi z człowiekiem ze aż robi coś takiego, musiał być na prawdę zdesperowany, sama nie raz próbowałam i chciałam.... ale jakoś mi to nie wychodziło, faktycznie mogłoby nas tu nie być ale jesteśmy i za każdym razem do śmierci możemy tak mówić, myślę że zachowanie i postępowanie ludzi ma duże znaczenie jak odbieramy świat, jeśli są ludzie którzy wiedzą co jest ważne i robią coś dla innych bo chcą to są to bohaterowie, wzory i to im należy się nagroda a nie piłkarzom którzy nawet meczu nie umieją wygrać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jakże ten piękny wpis zacznę od tego jak niezmiernie nienawidzę matematyki. Na samą myśl o niej podnosi mi się ciśnienie. Ciekawe po cholere przyda mi się w przyszłości rozkładanie wielomianów na czynniki (i żeby było ciekawiej to trzema sposobami) no kurwa!

Po 2. Od pewnego czasu próbuję ogarnąć psychikę facetów- nie udaje mi się. Robią złudną nadzieję, sprawiają, że czujemy się przy nich bezpiecznie, potrafią pięknie wpajać miłość, uczucie które w rzeczywistości nigdy nie istniało. Mówię tutaj o dwóch osobnikach (głównie o K and M. Dodatowo A, M2). To do nich kieruję te jakże parę "pięknych słów". Nienawidzę Was! Za to jakimi jesteście skurwielami, za to jak bawiliście się uczuciami moich przyjaciółek! Nienawidzę Was za to, że prawie doprowadziliście do rozpadu naszej przyjaźni. Nienawidzę za to, że teraz mają przez Was tyle problemów, nienawidzę za to, że cierpią. NIENAWIDZĘ WAS ZA TO, ŻE ISTNIEJECIE!
Najlepsze jest to, że jako kumple są całkiem wporządku (powinnam napisać to w czasie przeszłym), potrafią pogadać, nawet pomóc. Ja pierdole


Po 3. Moja matka idzie w piątek do szkoły. Jakże zwlekałam ten moment kiedy dowie się o moich wspaniałych ocenach i nieobecnościach.


Po 4. Kurwa, kurwa, kurwa! Nienawidzę Mickiewicza i Słowackiego! To, że Wam się nudziło i mieliście problem z własnymi emocjami nic mnie nie obchodzi. SORY! Mogliście wybrać się do psychiatry, psychologa... jestem przekonana, że ktoś by Wam pomógł. Nie musicie dołować swoją osobą jeszcze dodatkowo współczesną młodzież. Jakbyśmy nie mieli swoich problemów to jeszcze musimy interpretować Wasze. Dzięki!


Po 5. W sobote półmetek. Nie mogę się doczekać. %%%%%%%%%!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

limitless
 
uwierzwmiloscx3
 
dziękuję za podniesienie na duchu
 

 
Smutno. Od razu mówię, że nie mam jednego konkretnego powodu. Jest to spowodowane paroma sytuacjami z dłuższego okresu czasu. Jedyne co podnosi mnie na duchu to powrót do szkoły. I może wydawać Wam się to głupie, ale tęskniłam. Nie za samym budynkiem, a atmosferą, ludźmi.
Poza tym muszę poinformować rodziców o wywiadówce, która już miała miejsce. Zapomniałam. Szykuję się na ładną zjebę...
Ostatnio coraz częściej myślę o swojej przyszłośći. Gdyby tylko udało mi się zdać maturę wybieram się zaocznie na pedagogikę- wiem, ambitne plany.
Poza tym pociesza mnie fakt "trójurodzin". Razem z Martyną i Parchem pragniemy spędzić je razem w gronie "paru" znajomych.
  • awatar Gość: życie jest za krótkie na zły humor;)
  • awatar Iwaa.<3: Ej nie smutaj. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Oddycham, mówię, chodzę. To starczy by powiedzieć, że żyję. Jakby uczucia, wydarzenia w ogóle się nie liczyły. Ten świat nie ma sensu, ten świat nie daje nic w zamian, ten świat prowadzi do nikąd...
Mimo to człowiek wyznacza sobie miliony celów, by pozostawić po sobie jakikolwiek ślad. By za dwa, trzy, dziesięć czy dwadzieścia lat mógł powiedzieć, że nie tylko żył, ale coś przeżył...
A czasem jednak mam wrażenie, że cofam się do tyłu zamiast iść wprzód. Coraz mniej rozumiem tych, których kiedyś rozumiałam bez słowa... Coraz mniej wierzę w to co kiedyś było dla mnie tak oczywiste. To wszystko nie miało być tak... przykro.





 

 
Lubię walić konia łysą pałą. Dupa chrapie i łuska misia, ale to nic nie przejmuj się, a drzewo sra gdy jest ciemno

Nasza gra: kicia, Ala, Martyna, JA!
  • awatar limitless: @czarny skurwiel Hahaha pewnie :D notki z mojego erotycznego życia to moja specjaność ;p
  • awatar CSP: Po przeczytaniu początku pomyślałam, że dodałaś opis scen łóżkowych z Wachem :O
  • awatar Tylko wariaci są coś warci.: Nie kompromituj nas... :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Dzisiaj z związku z okolicznościami (moją nogą) i świętem halloween postanowiłyśmy obejrzeć z kicią film właśnie pod tym tytułem. Mimo tego, że miał być to horror to rozbawił nas do łez. ZOMBIBOY wymiata!
Dzień spędzony bardzo optymistycznie. Przede mną ciepła herbatka i stos książek. Zacznę od "Bez odwrotu" Jana Frey. Jutro przyjeżdża Ala, nie mogę się doczekać. Miłego wieczoru !


 

limitless
 
flowflow
 
Ja pierdziele, to ładnie... Ale ogólnie to nie leżysz w szpitalu? Robimy wyścigi na wózki?! Też się nauczyłam śmigać
  • awatar CSP: Nie no, w domu jestem :-D W piątek mam kontrolę w Kck, zapraszam :-P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

flowflow
 
limitless
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

limitless
 
flowflow
 
O ja pierdole.. Zbronia przez nas popadnie w depresje ;p. To co zrobiłaś? Nie ma problemu, ale pod warunkiem, że będzie elektryczny ;p
 

flowflow
 
limitless
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wróciłam ze szpitala! Piszę o tym dlatego, że pewnie wszyscy znają już moją jakże ciekawą historię. Przy okazji- ŻYJĘ . Kieruje te słowa głównie do tych, którzy utwierdzają się w przekonaniu, że stałam się roślinką, jestem sparaliżowana, leżę w ciężkim stanie, nie żyję czy nie będę chodzić. Przyznam, że Wasze plotki rozbawiły mnie do łez gdy po kolei dowiadywałam się o nich w moim żółtym szpitalnym pokoiku . Dziękuję więc za urozmaicenia .

Przy okazji takie sytuacje sprawiają, że człowiek naprawdę dowiaduje się komu na Tobie zależy. Przepraszam szczerze wszystkich którzy przeze mnie mieli nieprzespane noce. Dziękuję za troskę, bycie przy mnie i wsparcie. KOCHAM WAS! <3
  • awatar limitless: No to nie chciałam żebyś się ze mnie nabijała, O! :D
  • awatar limitless: Dlaczego? Po co miałaś się martwić?;d
  • awatar CSP: No w końcu! :D Żeby się tylko nie okazało, że Ty wrócisz do szkoły przede mną :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

limitless
 
flowflow
 
Haha uwierz, że nie mogę się doczekać kiedy znów zawitam na korytarzu (ewentualnie parkingu) szkolnym. Ps. Z wyprowadzeniem z równowagi Zbroni na czas mojej nieobecności musisz zająć się sama . Już jest ze mną lepiej! Do zobaczenia!
 

flowflow
 
limitless
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.